Witam

 Wzorem Pana Słodowego, każdy rodak potrafi....
Zatem i kolumny głośnikowe nie są  tabu dla rodaków, ale wykonanie dobrze grających 
kolumn, to nie taka prosta sprawa.
 Kopiowanie wyrobów z półki tzw. niskobudżetowej  jest stratą pieniędzy.

 Postaram się podpowiedzieć pewne tajniki dobrych konstrukcji, oczywiście nie zawsze da się 
według tych 
prawideł wykonać samodzielną konstrukcję, a  nawet renomowane firmy nie zawsze stosują się 
do tych 
zaleceń, w szczególności do wyrobów  niższej klasy.
 Wykres 1  przedstawia najwyższą częstotliwość (kolor niebieski) do której głośniki oddalone 
od siebie według osi poziomej, pracują dodając się idealnie.
 Kolor różowy sugeruje zalecaną częstotliwość podziału, to znaczy częstotliwość, od której 
powinien być  "wpuszczony"  głośnik przetwarzający wyższy zakres częstotliwości, i logicznie, 
ograniczony niskotonowy.
  W przypadku, gdy stosujecie jeden głośnik membranowy, np 12 calowy, i driver z
 hornem o 
wysokości 20 cm, liczymy: połowa średnicy głośnika 12 cali = 16 cm + połowa wysokości tuby 
(zakładamy, że tubę montujemy jak najbliżej 12 calówki), razem to 26 cm. Z wykresu widać iż 
zalecane jest zastosowanie podziału ok 1500 Hz.
Jeśli jest to dobry 12 calowy głośnik, a takie potrafią grac  do 1800 Hz( np:rcf, b&c) nie 
popełnimy błędu wykonując podział na tej częstotliwości.
 W wypadku głośników wysokiej jakości o średnicach 8 cali lub mniejszej, można w 
ostateczności zastosować podział nawet na częstotliwości dwa razy wyższej od tej 
przedstawionej na różowym wykresie.
 Te rozważania tyczą pojedynczego głośnika, sytuacja się nieco komplikuje w przypadku 
stosowania dwóch głośników membranowych, bo mamy dwie różne odległości od głośnika 
wysokotonowego. Należy je zawsze lokować pionowo, wskazane też by było ulokowanie 
głośnika wysokotonowego między nimi, a jeśli już muszą być ulokowane obok siebie poziomo, 
to należy je umieścić pod kątem ok. 20 stopni.
  W przypadku większych średnic głośników basowych, 15 cali i większe, które będą odtwarzały 
zakres oktawy subbasowej (poniżej 80 Hz) należy obniżyć podział do najwyżej tej zalecanej na 
wykresie różowym, gdyż poza aspektem omawianym teraz, dochodzi jeszcze niepożądany 
efekt  doplera .
 Moim zdaniem w przypadku stosowania  jako basowy, głośnika 15 cali, lub większego należy 
budować kolumnę, lub zestaw kolumn, w układzie 3 drożnym, bo łatwo będzie sprostać 
wymaganiom wynikającym z tej tabeli. 
 Taka konstrukcja jest najbliższa idealnej, jeśli weźmie się pod uwagę percepcję słuchu 
ludzkiego.

 Z wykresu przedstawiającego czułość w funkcji częstotliwości wynika, że najwyższa czułość 
ludzkiego słuchu
określa zakres 500 Hz do 5kHz.
 Z tej wiedzy konstruktorzy wysnuli wniosek, że należy w miarę możliwości unikać podziału 
między 
głośnikami w wymienionym zakresie.
 Konstrukcja 3 drożna pozwala na podział  dolny  na poziomie 400 - 500 Hz, a górny ok 4 kHz 
( mam na myśli dobre głośniki 8 cali zastosowane , jako  środkowe ). 
  Im mniejsza średnica głośnika, tym lepiej głośnik sprawuje się i dodaje w wysokim zakresie 
częstotliwości, dlatego firmy stanowiące awangardę nowoczesności i jakości, takie jak BOSE, 
konstruują kolumienki na kilku małokalibrowych  głośniczkach, a o jakości dźwięku który te 
wyroby emitują, krążą legendy...
 Dlatego też jakikolwiek układ dwudrożny z głośnikiem 15, 12, a nawet 10 cali, jest tylko 
rozwiązaniem kompromisowym. Aby zminimalizować wadę podziału, oraz negatywnego wpływu 
zwrotnic pasywnych na głośniki, czołowe firmy stosują układy aktywne.
 Jako przykład próby ominięcia praw fizyki, można podać, już nie produkowaną kolumnę Tr 225 
firmy JBL, gdzie próbowano ominąć te zależności współpracy głośników 15 calowych.
 Jeden głośnik zablokowano zwrotnicą na częstotliwości ok 850 Hz, a drugi ok 2500 Hz. Bardzo
 słaby driverek z cewką jeden cal, dla bezpieczeństwa wpuszczono ok 2700 Hz.
 Byli i są tacy, co do dziś zachwycają się tym wynalazkiem, ale ci którzy maja nieco bardziej 
wyrobiony słuch natychmiast wyłapali  bylejakość  emitowanego przez tą kolumnę dźwięku.
 Można by stwierdzić, że ta kolumna jest doskonałym przykładem jak nie powinno się 
konstruować kolumny....i dowodem na to  iż nie wszystko co się świeci, to złoto....  
 Jeśli już zdecydowaliście o  własnej  kolumnie, to nie kopiujcie wyrobów bardzo wątpliwej 
jakości, a podbudowani wiedzą, starajcie się za swoje pieniądze zbudować coś jakościowo 
lepszego.
 Firmy zawodowo zajmujące się konstruowaniem zestawów głośnikowych, prace takie 
rozpoczynają od dokonania pomiarów charakterystyki sprawności przetwarzania, na osi i pod 
kątem 30 - 45 stopni od niej, fazy i impedancji głośnika w funkcji częstotliwości.
 Pomiary te pozwalają dokładnie określić częstotliwość do której głośnik basowy, lub 
średniotonowy pracują najlepiej. Dlaczego należy dokonywać pomiaru spl w funkcji 
częstotliwości, nie tylko na osi głośnika, ale i pod kątem, pokazuje fabryczna charakterystyka 
12 calowego głośnika firmy 18SOUND.
 Osiowo głośnik gra nawet do 5 kHz, ale druga charakterystyka 45 stopni sprowadza nas na 
ziemię..Głośnik możnaużyć tylko do ok 1700 Hz, do której to częstotliwości głośnik emituje 
dźwięk pod kątem 80 - 90 stopni (pion i poziom).
  Należy zatem tą częstotliwość wybrać do podziału.
 Charakterystyka impedancji pozwala przyjąć rzeczywistą impedancje głośnika przy tej 
częstotliwości.
  Aby kolumna grała prawidłowo, należy użyć jako głośnik wysokotonowy, taki który bezpiecznie
 może pracować od 1700 Hz, emitować pod kątem (poziomo) 90 stopni.
 
 Takie wymagania spełniają driverki z wylotem 1 cal, i cewka o średnicy 44 mm (1,75  ). Horn, 
czyli tubkę do niego należy dobrać jak już napisałem, tak aby emitowała w poziomie pod kątem 
90 stopni.
 Tak skonstruowana kolumna nie będzie ustępowała jakością od przyzwoitych wyrobów, 
poważnych producentów, gdyż spełnia wszystkie wymagania dobrej konstrukcji.
 Zwrotnice należy wyliczać wstawiając do wzorów, lub symulatorów, rzeczywiste impedancje 
głośników, przy założonej częstotliwości podziału.  Według mnie głośnik basowy należy  
ograniczać  górnozaporową zwrotnicą o nachyleniu 12 dB/oct, a głośnik wysokotonowy  
wpuszczać  górnoprzepustową zwrotnicą 18 dB/oct.
W przypadku tego głośnika są dość często stosowane zabezpieczenia wykonane z żarówek.
 Nie należy tych żarówek wstawiać za zwrotnicą, bo w przypadku ich przepalenia, wzmacniacz 
zostaje obciążony szeregowym układem rezonansowym, co może spowodować nawet jego 
uszkodzenie.
 Ponad to zwiększająca się rezystancja żarówki jest włączona szeregowo z głośnikiem, a to 
powoduje niedopasowanie obciążenia do parametrów zwrotnicy, przesuwając w  dół 
częstotliwść  wpuszczania  zwrotnicy. Rezystancja żarówki może ulec zmianie z 0,5 do 10 - 12 
omów, zatem w takiej sytuacji impedancja odbiornika zmieni się z 8,5 omów, do nawet 20 
omów.
 Włączenie szeregowo  żarówki przed zwrotnicą tak samo skutecznie zabezpiecza głośnik, ale w
 przypadku przepalenia nie wpływa ujemnie na wzmacniacz.

jasiński k.